„Darmowa dostawa od 200 zł” brzmi jak decyzja marketingowa, ale jest decyzją finansową. Ustawiony za nisko próg oznacza, że dopłacasz do zamówień, które i tak by się wydarzyły. Ustawiony za wysoko nie robi nic, bo nikt nie dokłada stu złotych do koszyka wartego pięćdziesiąt.
Zacznij od średniej wartości zamówienia
Wejdź w WooCommerce → Analityka → Zamówienia, ustaw zakres na ostatnie trzy miesiące i odczytaj średnią wartość zamówienia. Nazwijmy ją AOV.
W starszych sklepach ta sama liczba jest w WooCommerce → Raporty. To menu nadal działa, ale WooCommerce wyprowadza je do osobnej wtyczki, więc kiedyś zniknie - jeśli masz oba, trzymaj się Analityki.
Reguła, która sprawdza się w większości sklepów: próg = AOV × 1,2 do 1,4.
Przy średnim koszyku 120 zł daje to próg między 145 a 170 zł. To kwota na tyle bliska, że klient realnie rozważy dołożenie jednego produktu, i na tyle wyższa, żeby to dołożenie miało dla Ciebie sens.
Sprawdź, czy Cię na to stać
Policz marżę na produkcie, który klient najczęściej dokłada „do progu”. Jeśli dostawa kosztuje Cię 15 zł, a marża na dokładanym produkcie wynosi 12 zł, próg działa przeciwko Tobie - podnosi obrót i obniża zysk. Jak policzyć tę marżę po wszystkich kosztach, opisaliśmy w osobnym wpisie.
W takiej sytuacji lepiej podnieść próg, niż liczyć na wolumen.

Rozkład zamówień mówi więcej niż średnia
Średnia potrafi kłamać. Jeśli masz dużo zamówień po 40 zł i garść po 400 zł, AOV wyjdzie na poziomie, który nie opisuje żadnej realnej grupy klientów.
Wyeksportuj zamówienia do arkusza i zobacz, gdzie naprawdę leży zagęszczenie. Próg ustaw tuż powyżej największego skupiska - tam zadziała na najwięcej osób naraz.
Informacja musi być w koszyku
To część, którą sklepy pomijają najczęściej. Próg opisany w zakładce „Dostawa” nie robi nic, bo decyzja o dołożeniu produktu zapada w koszyku, a nie w regulaminie.
Komunikat „Do darmowej dostawy brakuje 47 zł” musi być widoczny dokładnie tam, gdzie klient patrzy na sumę - i musi aktualizować się na bieżąco. Robi to Próg darmowej dostawy: pasek u góry, koszyk, kasa, mini-koszyk i karta produktu, każde miejsce osobno. Bez tego najlepiej policzony próg jest tylko liczbą w ustawieniach.
Darmowa dostawa nie wyłącza płatnych kurierów
To pułapka, która kosztuje najwięcej, a widać ją dopiero w zamówieniach. Po przekroczeniu progu WooCommerce dokłada „Darmową wysyłkę” jako kolejną opcję obok płatnych - nie zastępuje ich. Zaznaczona zostaje ta, którą klient albo sklep wybrał wcześniej, czyli zwykle płatny paczkomat.
Efekt: pasek mówi „Masz darmową dostawę”, a koszyk dolicza 13,99 zł. Klient albo to zauważy i poczuje się oszukany, albo nie zauważy i zapłaci. Obie wersje są złe, a druga wraca po miesiącu jako reklamacja.
Przełącznika na to nie ma. Trzeba filtrem - ten zeruje stawki ryczałtowe, gdy darmowa wysyłka jest dostępna, i chowa jej osobną pozycję. Klient dalej wybiera przewoźnika, tylko nic za niego nie płaci:
add_filter( 'woocommerce_package_rates', function ( $rates ) {
$darmowe = array_filter( $rates, fn( $r ) => 'free_shipping' === $r->get_method_id() );
if ( ! $darmowe ) {
return $rates;
}
foreach ( $rates as $rate ) {
if ( 'flat_rate' === $rate->get_method_id() ) {
$rate->set_cost( 0 );
$rate->set_taxes( [] );
}
}
return array_diff_key( $rates, $darmowe );
}, 100 );
Jeden warunek: jeśli któryś przewoźnik ma dopłatę obowiązującą także powyżej progu - gabaryt, pobranie, wyspa - wyłącz go z zerowania. Inaczej dopłata zniknie razem z resztą i dowiesz się o tym z faktury od kuriera.
Zmierz efekt
Daj progowi minimum trzy tygodnie i porównaj średnią wartość zamówienia przed i po. Jeśli nie drgnęła, problem jest albo w wysokości progu, albo w tym, że klient o nim nie wie. Sprawdź drugie, zanim ruszysz pierwsze.
Nowa wtyczka? Dowiesz się pierwszy.
Premiery, poradniki i promocje - raz na jakiś czas, bez zasypywania skrzynki.