„Gdzie jest moja paczka?” to najczęstszy mail, jaki dostaje sklep wysyłkowy, i jednocześnie najbardziej bezużyteczna praca obsługi. Odpowiedź zwykle już istnieje - numer listu przewozowego leży w panelu kuriera, w notatce do zamówienia albo w głowie właściciela. Nie ma go tylko w jednym miejscu: tam, gdzie szuka go klient.
Ta wtyczka nie zdobywa żadnej nowej informacji. Przenosi tę, która już jest, do konta klienta, do maila o wysyłce i na stronę śledzenia dla kupujących bez konta.
Wpisanie numeru zajmuje jedno kliknięcie
To jest jedyna nowa praca, jaką wtyczka dokłada. Jeśli będzie niewygodna, wtyczka zostanie wyłączona po tygodniu - dlatego numer wpisuje się wprost z listy zamówień, bez wchodzenia w zamówienie, a jedno pole obok zapisuje numer i od razu oznacza zamówienie jako zrealizowane. Mail do klienta wychodzi wtedy już z numerem w środku.
Gdy paczek jest więcej, są wszystkie cztery drogi: pole w zamówieniu, kolumna na liście, wiele paczek pod jednym zamówieniem i import z pliku CSV, który kurier daje po nadaniu partii. Import pokazuje najpierw, co się stanie - dopiero po potwierdzeniu zapisuje cokolwiek.
Świadomie bez integracji z API kurierów
Integracja z InPostem, Pocztą i DPD to trzy umowy, trzy zestawy kluczy i trzy rzeczy, które psują się przy każdej przebudowie po stronie kuriera. Tutaj nie ma żadnego API: adres do śledzenia składa się z szablonu tekstowego ze znacznikiem {numer}. Nie ma czego odnawiać i nie ma czemu wygasnąć.
Skutek uboczny jest lepszy od samej funkcji: wszystkie adresy są edytowalne, więc gdy kurier przebuduje stronę, poprawiasz jedną linijkę u siebie, zamiast czekać na nową wersję wtyczki. Tak samo dopiszesz przewoźnika, którego nie ma w zestawie - lokalną firmę kurierską, zagranicznego brokera, cokolwiek.
Klient nie musi mieć konta
W małym sklepie większość zakupów idzie bez zakładania konta, więc „sprawdź w Moim koncie” nie działa dla większości klientów. Wtyczka zakłada osobną stronę śledzenia: klient podaje numer zamówienia i adres e-mail, na który przyszło potwierdzenie. Formularz ma limit prób, a na błędne dane odpowiada zawsze tak samo - żeby nie odpowiadał przy okazji na pytanie, kto u Ciebie kupował.
Klient, który nie wie, gdzie jest jego paczka, pisze do sklepu. Sklep sprawdza numer w panelu kuriera i odpisuje. Ta wymiana zdań nie wnosi nic poza tym, że ktoś przepisał numer z jednego ekranu na drugi - a przy trzydziestu paczkach dziennie zjada godzinę.
Ta wtyczka kasuje ten mail u źródła. Numer wpisujesz raz, przy oznaczaniu zamówienia jako zrealizowane, a klient dostaje go trzema drogami naraz: w mailu o wysyłce, w koncie i na stronie śledzenia dla kupujących bez konta. Za każdym razem razem z gotowym odnośnikiem do strony kuriera.
Numer wprost z listy
Kolumna „Przesyłka” na liście zamówień z polem do wpisania numeru. Jedno kliknięcie zapisuje numer i oznacza zamówienie jako zrealizowane, więc mail do klienta wychodzi już z numerem w środku.
Kilka paczek na zamówienie
Bo tak to wygląda naprawdę: coś się nie zmieściło, coś poszło z innego magazynu. Każda paczka ma własnego przewoźnika i własny odnośnik.
Import z pliku od kuriera
Wgrywasz CSV, który kurier daje po nadaniu partii. Wtyczka najpierw pokazuje, do których zamówień trafią numery - zapisuje dopiero po potwierdzeniu.
Każdy przewoźnik, także Twój
Osiem gotowych: InPost, Poczta Polska, DPD, Orlen Paczka, DHL, GLS, UPS, FedEx. Każdy adres jest edytowalny, a własnego przewoźnika dopisujesz nazwą i wzorem adresu.
Numer w koncie klienta
Kolumna „Przesyłka” na liście zamówień klienta i blok pod szczegółami zamówienia. Wygląd bierze się z Twojego motywu, nie z wtyczki.
Numer w mailu o wysyłce
Blok wchodzi w treść maila nad tabelą zamówienia, a nie jako akapit doklejony na końcu. Możesz wybrać, w których mailach ma się pokazywać.
Testowane z
-
v1.0.0 Nowość
Pierwsze wydanie: numer i przewoźnik w zamówieniu, kolumna z edycją na liście zamówień, kilka paczek na zamówienie, import CSV z podglądem, osiem przewoźników i własni, odnośnik w koncie klienta i w mailu, strona śledzenia dla kupujących bez konta.
Czy wtyczka łączy się z API kuriera?
Nie - i to jest decyzja, nie brak. Integracje wymagają umów, kluczy i stałego utrzymania, a wtyczkę kupujesz raz. Adres do śledzenia składa się z szablonu tekstowego, więc nie ma tu nic, co może wygasnąć albo przestać autoryzować. Wtyczka nie pokaże historii paczki krok po kroku - pokaże numer i odnośnik, który tę historię otwiera u kuriera.
Czy obsłuży mojego przewoźnika?
Tak. Osiem najczęstszych jest w zestawie, a każdego innego dopisujesz sam: nazwa i adres z {numer} w miejscu numeru listu. Adresy tych wbudowanych też możesz poprawić - przydaje się, gdy kurier przebuduje stronę.
Czy klient bez konta zobaczy numer?
Tak. Numer przychodzi w mailu o zrealizowanym zamówieniu, więc zwykle nie musi nigdzie szukać. Gdyby maila nie znalazł, jest osobna strona śledzenia: podaje numer zamówienia i adres e-mail z zamówienia. Strona powstaje sama przy włączeniu wtyczki.
Czy działa z HPOS?
Tak. Numery zapisują się przez API zamówień WooCommerce, więc działa i na nowych tabelach zamówień, i na starym zapisie w postach.
Wpisałem numer, a klient nie dostał go mailem
Mail wychodzi raz, w chwili zmiany statusu - numer musi być w zamówieniu wcześniej. Dlatego formularz na liście zamówień zapisuje numer i kończy zamówienie jednym kliknięciem. Gdy dopisujesz numer do zamówienia już zrealizowanego, zaznacz „Powiadom klienta mailem”.
Co zostaje po wyłączeniu wtyczki?
Numery zostają w zamówieniach. Znikają tylko z konta klienta i z maili, a strona śledzenia idzie do szkiców, żeby nie pokazywała pustego miejsca. Nic się nie psuje i nic nie trzeba odzyskiwać.




