Siedmiu na dziesięciu klientów dokłada coś do koszyka i nie kończy zakupu. Sklep zna wtedy i zawartość koszyka, i bardzo często adres e-mail - i nie robi z tym nic.
Ta wtyczka przypomina o koszyku. Robi to jednak inaczej niż darmowe odpowiedniki: wysyła wyłącznie do osób, które wyraziły na to zgodę, a brak zgody blokuje ją w sposób, którego nie da się obejść ustawieniem.
Przypomnienie o koszyku jest informacją handlową, a nie obsługą zamówienia. Wysłane bez zgody jest wysłane bezprawnie - i odpowiada za to sklep, nie autor wtyczki. Darmowe wtyczki wysyłają do każdego, kto wpisał adres w kasie, i przerzucają to ryzyko na właściciela sklepu.
Tutaj w kasie pojawia się osobny, domyślnie odznaczony checkbox. Razem z koszykiem zapisujemy brzmienie zgody, datę i adres IP, czyli dowód na wypadek sporu. A dopóki nie wpiszesz treści zgody, wtyczka nie pokazuje pola, nie zapisuje ani jednego adresu i nie wysyła ani jednej wiadomości - mówi o tym wprost w panelu, żeby nie wyglądało to na awarię.
Treści zgody celowo nie wpisujemy za Ciebie. To tekst prawny Twojego sklepu i to Ty odpowiadasz za jego brzmienie przed klientem i przed urzędem.
Poza tym: do trzech przypomnień z własnymi odstępami, odnośnik odtwarzający koszyk jednym kliknięciem, kupon dołączany do ostatniej wiadomości i licznik odzyskanej sprzedaży. Wiadomości idą przez pocztę WooCommerce, więc wyglądają jak reszta poczty z Twojego sklepu.
Porzucony koszyk to jedyna sytuacja, w której sklep wie o kliencie wszystko, czego potrzeba do sprzedaży: co chciał kupić, za ile i jak się z nim skontaktować. I jedyna, w której zwykle nie robi nic.
Przy ruchu darmowym odzyskany koszyk jest miły. Przy płatnym to różnica między kampanią, która się spina, a taką, która nie - bo za wizytę, która skończyła się porzuconym koszykiem, już zapłaciłeś.
Powód, dla którego wielu sklepów tego nie robi, jest rozsądny: strach przed wysyłaniem wiadomości handlowych bez podstawy. Ta wtyczka zdejmuje właśnie ten strach - nie przez zapewnienia w opisie, tylko przez to, że bez zapisanej zgody po prostu nie działa.
Przechwycenie ze zgodą
Osobny checkbox w kasie, domyślnie odznaczony. Przy koszyku zapisujemy brzmienie zgody, datę i adres IP. Bez wpisanej treści zgody wtyczka jest bezczynna i mówi o tym w panelu.
Seria przypomnień
Do trzech wiadomości z własnymi odstępami - domyślnie dwie, bo trzy maile do kogoś, kto nic nie kupił, to prosta droga do zgłoszeń spamu. Treść ze znacznikami: imię, zawartość koszyka, przycisk powrotu, kod rabatowy.
Licznik odzyskanej sprzedaży
Ile koszyków porzucono, ile wiadomości poszło i ile zamówień wróciło. Jako odzyskane liczymy wyłącznie zamówienia złożone po kliknięciu w nasz odnośnik - zamówienia anulowane i zwrócone są odejmowane.
Testowane z
-
v1.0.0 Nowość
Pierwsze wydanie.
Czy mogę wysyłać bez zgody?
Nie, i wtyczka na to nie pozwoli. Bez wpisanej treści zgody nie ma pola w kasie, bez pola nie ma zgody, a bez zgody nie zapisujemy adresu. To nie jest ustawienie, które da się przestawić.
Czy klient może to wyłączyć?
Tak, jednym kliknięciem w każdej wiadomości. Wypisanie jest trwałe - jeśli ta sama osoba później znów zaznaczy zgodę w kasie, i tak nie wyślemy jej nic.
Czy kupony się nie rozejdą?
Każdy kod powstaje osobno dla jednego odbiorcy, działa raz i tylko z jego adresem e-mail. Wklejony na forum z kodami rabatowymi nie zadziała u nikogo innego. Wygasłe kody kasują się same.
Co z RODO i jak długo trzymacie dane?
Tyle, ile ustawisz - domyślnie 30 dni. Potem koszyk bez zamówienia znika razem z adresem i zapisaną zgodą. Usunięcie wtyczki nie kasuje dowodów zgód, chyba że wcześniej to zaznaczysz.
Czy działa z kasą blokową?
Tak, i to jest w niej najtrudniejsza część. Adres i zgodę odczytujemy w trakcie wypełniania kasy przez Store API, bo stare haki kasy klasycznej w blokowej nie działają. Kasa klasyczna również jest obsłużona.
Czy przycisk „wypisz” pojawi się w Gmailu?
Dokładamy nagłówki List-Unsubscribe. Jest jedno zastrzeżenie: przy wysyłce przez funkcję PHP mail() biblioteka pocztowa koduje nagłówki własne dłuższe niż 47 znaków, a adres wypisania zawsze jest dłuższy. Przy wysyłce przez SMTP limit wynosi 982 znaki i nagłówek wychodzi poprawnie. Odnośnik w treści wiadomości działa zawsze.


