Strona siłowni musi odpowiedzieć na trzy pytania, zanim ktoś zdecyduje się przyjść: ile to kosztuje, o której są zajęcia i kto tam pracuje. Ten motyw stawia te trzy rzeczy na środku strony głównej i pozwala je zmieniać bez dotykania kodu.
Całość jest jednostronicowa. Jedenaście sekcji - nagłówek, o nas, karnety, sprzęt, plan zajęć, zespół, galeria, opinie, FAQ, zachęta i mapa - składa się w jedną stronę, po której klient przewija i trafia na wszystko po kolei. Każdą sekcję da się wyłączyć jednym przełącznikiem, jeśli akurat nie ma czego w niej pokazać.
Treść mieszka w panelu WordPressa, w osobnym menu „Siłownia”. Karnety, zajęcia, trenerzy, sprzęt, opinie i pytania to zwykłe wpisy - dodaje się je tak samo jak wpis na bloga, a kolejność ustawia się liczbą. Teksty sekcji, dane kontaktowe, godziny i zdjęcia siedzą na jednym ekranie ustawień z zakładkami.
Po włączeniu motyw zakłada komplet treści przykładowej: trzy karnety, czternaście zajęć, trzech trenerów, trzy strefy sprzętu, opinie i pytania. Nie trzeba zaczynać od pustej strony - wystarczy podmieniać to, co już jest.
Motyw nie wymaga żadnej wtyczki i nie łączy się z niczym na zewnątrz poza krojami pisma Google, które jednym filtrem da się wyłączyć. Nie ma tu Swipera ani AOS-a pobieranych z cudzych serwerów, nie ma kroku budowania i nie ma katalogu node_modules. Arkusz stylów to jeden komentowany plik - kolory i kroje stoją w zmiennych CSS na samej górze, więc przemalowanie motywu to zmiana dwóch linijek.
Strona działa bez JavaScriptu: menu zamienia się w zwykłą listę, sekcje są widoczne, harmonijka FAQ rozwija się mechanizmem przeglądarki, a galeria przewija się palcem. Skrypt dokłada płynność, nie treść.
Strona siłowni starzeje się szybciej niż strona większości firm. Cennik zmienia się co pół roku, plan zajęć co kwartał, trenerzy przychodzą i odchodzą. Jeśli każda taka zmiana wymaga telefonu do osoby, która robiła stronę, kończy się to zawsze tak samo: na stronie stoi plan sprzed roku, a klient dzwoni z pytaniem, którego można było uniknąć.
Drugi kłopot to wtyczki. Motywy z takimi treściami zwykle wymagają dodatkowej wtyczki do pól - czyli kolejnej licencji, o której właściciel siłowni dowiaduje się w dniu, w którym przestaje działać. Tutaj tego nie ma: karnety i zajęcia to zwykłe wpisy WordPressa, a ustawienia to zwykły ekran ustawień. Wyłączenie jakiejkolwiek wtyczki nie ruszy tej strony, bo żadnej nie ma.
Trzeci to plan zajęć. Wpisany ręcznie w tabelę rozjeżdża się przy pierwszej zmianie i na telefonie nie da się go przeczytać. Tutaj jedne zajęcia to jeden wpis z dniem, godziną i trenerem - tabela układa się sama, pomija dni, w których nic się nie dzieje, i na telefonie przewija się w bok zamiast łamać.
Cennik, który sam się układa
Karnet to wpis: nazwa, cena, okres i lista „co zawiera”. Wiersz zaczęty myślnikiem oznacza pozycję, której w tym karnecie nie ma - dostaje przekreślony krzyżyk. Jeden karnet można wyróżnić plakietką.
Plan zajęć z pojedynczych wpisów
Dopisujesz zajęcia z dniem, godziną i trenerem - tabela buduje się sama i sortuje po godzinie. Dni bez zajęć nie zajmują kolumny, a rodzaj zajęć steruje kolorem plakietki i legendą.
Wszystko z panelu
Czternaście zakładek ustawień: teksty sekcji, zdjęcia, dane kontaktowe, godziny otwarcia, kod mapy i widoczność sekcji. Zwykły ekran ustawień WordPressa, bez żadnej wtyczki pod spodem.
Pola opisane po ludzku
Przy każdym polu stoi zdanie, które tłumaczy, co się stanie - a nie powtarza jego nazwę. Klient nie musi zgadywać, czym różni się „plakietka” od „podtytułu”.
Zespół i galeria na zdjęciach
Karty trenerów biorą obrazek wyróżniający i przycinają go do jednego kadru, więc rząd się nie rozjeżdża, choćby zdjęcia przyszły w różnych proporcjach. Galeria przewija się palcem, bez żadnej biblioteki suwaka.
Na telefonie od początku
Pełnoekranowe menu, czytelny cennik, plan zajęć przewijany palcem i pola formularzy na tyle duże, żeby Safari nie przybliżało strony przy kliknięciu.
-
v1.1.0 Nowość
Nowy pierwszy ekran: zdjęcie hali na cały ekran i pasek czterech liczb. Nowe pole „Liczby pod nagłówkiem”.
-
v1.0.0 Nowość
Pierwsze wydanie.
Czy potrzebuję dodatkowych wtyczek?
Nie. Motyw sam rejestruje typy treści i własny ekran ustawień. Jedyne połączenie na zewnątrz to kroje pisma Google - jeden filtr je wyłącza, a motyw zejdzie wtedy na kroje systemowe.
Skąd wziąć mapę dojazdu?
Google Maps → Udostępnij → Umieść mapę → skopiuj kod iframe i wklej w ustawieniach. Motyw przepuszcza z niego wyłącznie ramkę mapy i sam dokłada opis dla czytników ekranu.
Czy muszę wypełniać wszystko od zera?
Nie. Przy pierwszym włączeniu motyw zakłada komplet treści przykładowej - trzy karnety, czternaście zajęć, trzech trenerów, strefy sprzętu, opinie i pytania. Podmieniasz to, co już stoi.
Czy mogę zmienić kolor motywu?
Tak. Kolory i kroje stoją w zmiennych CSS na górze jednego arkusza. Zmiana dwóch linijek przemalowuje całą stronę, bez szukania po trzech tysiącach reguł.
Czy strona zadziała bez JavaScriptu?
Tak. Menu zamienia się wtedy w zwykłą listę, sekcje są widoczne, pytania rozwijają się mechanizmem przeglądarki, a galeria przewija się palcem.
Czy motyw działa ze sklepem WooCommerce?
Motyw jest zrobiony pod stronę wizytówkę siłowni i nie ma własnych szablonów sklepu. WooCommerce wyświetli się w swoim domyślnym układzie.






